W 1863 r., podczas wykopalisk prowadzonych przez artystę z Jełgawy i badacza starożytności J. Deringsa, odkryto dwa grobowce w kształcie łodzi uformowane z dużych głazów umieszczonych kolejno jeden za drugim. W trakcie badania łodzi o ukierunkowaniu północno-zachodnim odkryto 10-12 komór wykonanych z cienkich kamiennych płyt, które były ułożone jedna na drugiej trzypoziomowo. Były przysypane piaskiem zmieszanym ze spalonymi szczątkami ludzkimi, węglem drzewnym i odłamkami ceramiki. Łódź została zbadana i zrekonstruowana w ramach stażu odbywanego przez studentów archeologii z Wydziału Historii i Filozofii Uniwersytetu Łotewskiego pod kierunkiem prof. A. Vasksa. Naukowcy są zdania, że diabelskie łodzie są miejscem pochówku Skandynawów, prawdopodobnie osadników z Gotlandii, i pochodzą z pierwszej połowy I wieku p.n.e. Pochówek w kamiennych łodziach był typową skandynawską tradycją od końca neolitu do epoki wikingów. Nieopodal, w odległości 7 km, znajduje się kolejny obiekt wart uwagi: jest to geologiczny pomnik przyrody – skały w Lūrmaniai. W dolinie przypominającej kanion po obu brzegach rzeki Roja, na odcinku o długości 400 metrów, uformowało się osiem środkowodewońskich skał z piaskowca o wysokości do 6 metrów. W skałach znaleziono skamieniałości, m.in. dewońskich ryb.

Opinie