Liškiava to wieś o wyjątkowym pięknie, położona w Dzūkijskim Parku Narodowym, nad brzegiem rzeki Niemen. Słynie z barokowego kościoła Świętej Trójcy i kompleksu klasztoru dominikanów. Jednym z najbardziej imponujących obiektów jest kompleks grodzisk Liškiavy.
Grodzisko Liškiava, znane również jako Góra Zamkowa, Mur Czarownicy lub Świątynia Perkūnasa, oferuje zapierającą dech w piersiach panoramę na rzekę Niemen i okoliczne tereny. Zachowane ruiny kamiennego zamku z XIV–XV wieku wskazują na czas, kiedy to miejsce mogło pełnić rolę ważnej twierdzy obronnej Wielkiego Księstwa Litewskiego. Legenda mówi, że mogła to być stolica Mindaugasa, a podania Vincasa Krėvė wspominają mitologicznego władcę Raivedisa, który rządził tymi ziemiami.
Na terenie dworu Liškiava odkryto warstwę kulturową z ceramiką prążkowaną. Dalsze badania sugerują, że początkowe osadnictwo na wzgórzu może datować się na I tysiąclecie p.n.e., a samo wzgórze, podobnie jak Góra Zamkowa, może być uznane za grodzisko.
Obok grodziska stoi monumentalna rzeźba autorstwa Tomasa Vosyliusa, zatytułowana „Topór”. Została stworzona na podstawie unikalnego znaleziska archeologicznego – ornamentowanego topora z okresu V–VII wieku, upamiętniającego lokalnych książąt i wojowników.
Badania archeologiczne wykazały, że ludzie żyli na tych wzgórzach już 4 tysiące lat temu. Znalezione przedmioty, takie jak gliniana piec, ceramika prążkowana i kości zwierząt, odsłaniają tajemnice codziennego życia dawnej Liškiavy.
W pobliżu znajduje się mistyczny Kamień Czarownicy, który według legendy, niosła nim lauma, chcąc zbudować tamę na Niemenie. Jednak, gdy zaśpiewał kogut, kamień wyślizgnął się jej z rąk i pozostał leżeć przy drodze.
Na terenie grodziska znajduje się miejsce na ognisko, a na kamieniach wyryte są najważniejsze wydarzenia z historii Liškiavy – od pierwszego wzmiankowania w 1044 roku po walki partyzanckie po wojnie.
Liškiava fascynuje nie tylko swoją historią, ale również magiczną atmosferą, łączącą grodziska, legendy, skarby archeologiczne i wspaniałą przyrodę Dzūkiji.

Opinie